~Aporia

Olsztyn? Ta poza aż się prosi o lepszy tytuł. Ciemny element z boku trochę przeszkadza. Miło Cię widzieć.


No wreszcie! Ciut krzywo, ale efekt oszałamiający. Gdyby każdy potrafił lać TAKĄ wodę... Woda z oknem na świat. Opublikuj pozostałe (zwłaszcza odbicie krętych gałęzi - tych w tonacji B&W chyba)!


Aż się prosi o "mature content" Ciut lepsza ostrość i szerszy kadr byłyby pożądane, ale i tak zdjęcie zasługuje na oklaski (delikatne - aby huk gromkich braw nie wprawił świata w drżenie i nie zburzył tej misternej konstrukcji..)


Czarująca chwila i udana kompozycja. Kolorystyka soczysta jak przekrojony owoc z rajskiego ogrodu :D


Sypnąłeś Digartowiczom śniegiem w oczy. Może więc przedwiosenne roztopy pozwolą im wreszcie dostrzec tę pracę...


Aż zapiera dech... w kominie Jest coś smoczego w tych chmurach.


Teatr światła. Doskonałe ujęcie.


Aż chciałoby się być pszczelim meteorytem i rozwinąć skrzydła w ulu z ametystowego kosmosu.


Gdybym była na miejscu Hannibala Lectera, nabrałabym ochoty na... jajecznicę. Gratuluję pomysłu i wykonania.


W miniaturze wyglądało to jak fragment drapacza chmur. A tu proszę - drapacz słów! Atmosfera iście alchemiczna.


Okulary do czytania między słowami :D? To na pewno jakaś "książka zbójecka"!


Czytałam kiedyś o kropli, która "morze objęła". Ta krople obejmują nie tyle czas, co wieczność. Ha, woda - ponadczasowy stan skupienia Doskonałe zdjęcie. Gratuluję.




Jak tak dalej pójdzie, to przeobrażę się w humanistyczną fankę motoryzacji Kolory - bajeczne. Gdyby nie krzaczki na horyzoncie, to podjęłabym myśl jednego z Przedmówców i uznała, że ta metaliczna Wenus (bo samochód jest wcieleniem kobiety, czyż nie? :P) wyleguje się na zamarzniętym oceanie...


Słowa nie oddadzą piękna tego widoku, zatrzymają je dla siebie - w ciszy.


Powiadają, że kobieta ma wiele twarzy. Być może ma jeszcze więcej cieni. W tym wypadku cień zdaje się snuć swoją własną opowieść, którego bohaterką jest nie dziewczyna z zagipsowaną nogą, ale starsza kobieta czytająca książkę w swojej alkowie (przynajmniej taki obraz maluje się przed moimi oczyma). Juliusz Słowacki spotkał kiedyś kaleką, trupiobladą niewiastę na cmentarzu Pere Lachaise. Niektórzy twierdzą, że to właśnie ona natchnęła go do napisania poematu pt. "W Szwajcarii" (też o Wiecznej Kobiecości ) Pozdrawiam ciepło, M.


Trupie i krucze, ale wtórne.


Kichnięcie pierścienia Saturna :D


O rety, ja tam widzę Chrystusa rozpostartego na krzyżu Szkło mogłoby być ciut czystsze. Lepsza ostrość też by wyszła zdjęciu na dobre. Ale ogólny efekt - znakomity.


Jestem oczarowana Pańską galerią, Panie Przemku. To Inscenizacja, Impuls, Iluzja, Iluminacja ... IMAGOTEKA - jednym słowem Niniejsza praca ujęła mnie swoją iście "japońską" precyzją, surowością kompozycji, a jednocześnie - wielopoziomowością konceptu. Przypomina mi się fragment znanej piosenki: "The piano keys are black and white, but they sound like a million colours in your mind". Jak i w tym przypadku. Gratuluję (i przepraszam za egzaltowany ton )


"Wieczna kobiecość nęci wyżej i wyżej"


Aż nasuwają się przyjemne skojarzenia z "Biegunami" O.Tokarczuk. Nastrojowe i pięknie nastrojone odcienie wietrznej kobiecości, co wiecznie jest w biegu Pozdrawiam!


Naturalna geometria. Aż chciałoby się zacytować Leśmiana: "w zwiewnych nurtach kostrzewy..." Światło ewidentnie się do Pana łasi. Kolory zresztą też.


Spektakularna gra świateł. Doskonały kadr.


Ach, co za rozkosz dla oczu istot pająkolubnych! Arachne kroczy z duchem czasu - jak widać Posępna kolorystyka - wespół z intrygującym obiektem - ewokuje niezwykły nastrój.



1 2 3 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt